Manifest
Po co światu Muzeum Zupy?

Postronnemu czytelnikowi lub czytelniczce może się wydawać, że zupa jest po prostu wodą z dodatkami. W zależności od czasów i miejsca dodatki mogą być różne.
Okazuje się, o czym będę starał się Ciebie przekonać, że zupa to coś znacznie ważniejszego niż tylko płyn z dodatkami. Jeśli przyjrzymy się choćby czasom, które mogą pamiętać nasi przodkowie, zupa pełniła rolę jedynej, bądź głównej żywicielki. Tutaj są dostępne bardzo bogate materiały ilustrujące chociażby życie więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych.
Jeśli zerkniemy na czasy trochę wcześniejsze, zobaczymy, że zupa pełniła także rolę symboliczną. Tutaj za przykład niech będzie scena z Pana Tadeusza przedstawiająca opowieść o przekazaniu Jackowi Soplicy “czarnej polewki”, która była symbolem odmowy przekazania ręki dziewczyny kawalerowi.
Pozostając w perspektywie społecznej, każdy z nas ma jakąś ulubioną zupę. I dla każdego z nas ulubiona zupa jest produkcji którejś z naszych babć. I to nie jest zaskoczenie. Dla poprzednich pokoleń jednym ze środków wyrażania miłości było właśnie gotowanie. A jak postaram się kiedyś udowodnić najważniejszym składnikiem najlepszych zup nie są super przyprawy, ale miłość, która objawia się absolutnym skoncentrowaniem na gotowaniu zupy.
To zaledwie perspektywa jednej osoby z jednego miejsca na świecie. A przecież zup, jak i perspektyw są miriady. I właśnie dla pokazania perspektyw i zwiększenia świadomości cywilizacyjnej zupy warto, żeby powstało Muzeum Zupy.
Jan Lasecki
“Études has saved us thousands of hours of work and has unlocked insights we never thought possible.”
Watch, Read, Listen
No posts were found.
Join 900+ subscribers
Stay in the loop with everything you need to know.